Prawie 2/3 Polaków w tym roku zostanie w domu

Prawie 2/3 Polaków w tym roku zostanie w domu

W czerwcu 2022 r. zapytaliśmy 500 osób powyżej 15 r.ż. z różnych krajów o ich opinię na temat konfliktu na Ukrainie i o plany na tegoroczne wakacje. Jeśli interesuje cię, kto - zdaniem naszych badanych - jest odpowiedzialny za rozpoczęcie konfliktu w Europie i ile osób nie wyjedzie na wakacje w tym roku, nasze czerwcowe badania dostarczą ci tych (i wiele innych) odpowiedzi.

Około jedna trzecia respondentów planuje w tym roku przynajmniej tygodniowy urlop za granicą - najczęściej są to Polacy i Bułgarzy. Z kolei Węgrzy najchętniej zostaną w wakacje w domu. Czesi są najbardziej skłonni zaplanować wakacje ze zwiedzaniem europejskich miast lub zabytków, natomiast Polacy i Bułgarzy raczej wybierają się nad morze lub w góry.

Konflikt na Ukrainie

Zdaniem respondentów, za wojnę na Ukrainie odpowiedzialność ponoszą Rosja albo kraje Zachodu. Polacy są jedynym narodem, który jasno oskarża Rosję o rozpoczęcie konfliktu. W innych krajach spora grupa oskarża o to Zachód – zwłaszcza w Bułgarii, gdzie grupa ta reprezentuje prawie połowę populacji. Opinia, że to sama Ukraina jest winna inwazji, pozostaje w znaczącej mniejszości (poza Węgrami).

Tendencja do przekonania, że winna jest Rosja, wzrasta wraz z poziomem wykształcenia respondentów i wielkością miejsca ich zamieszkania. Warty odnotowania jest też fakt, że często Rosję obwiniają osoby, które korzystają w domu z gazu ziemnego. 

Zdaniem badanych, ich państwa powinny wspierać Ukrainę, w szczególności pomocą humanitarną i udzielaniem azylu ukraińskim uchodźcom. Wszystkie formy pomocy są popierane najczęściej przez Polaków, a część z nich także przez Czechów. Z kolei Węgrzy i Bułgarzy raczej sprzeciwiają się zaangażowaniu swojego kraju w konflikt, ale Węgrzy są przynajmniej bardziej skorzy do przyjmowania uchodźców.

Poparcie dla bezpośredniej interwencji wojskowej jest minimalne, zaaprobowałby to tylko co dziesiąty Polak lub Czech i co dwudziesty Słowak. Natomiast połowa Polaków i jedna czwarta Czechów popiera dostawy sprzętu wojskowego.

Najbardziej skłonne do pomocy Ukrainie byłyby osoby, które uważają Rosję za prowodyra konfliktu, studenci i respondenci powyżej 60. roku życia. Wszystkie te grupy jednak w największym stopniu odrzucają interwencję militarną.

Respondenci, którzy osobiście wspierali Ukrainę lub Ukraińców, najczęściej przekazywali pomoc materialną lub darowiznę finansową na cele humanitarne. Najbardziej aktywni w tym kierunku byli Polacy. Jednocześnie Polska jest jedynym krajem, w którym obywatele w znacznym stopniu uciekają się do bojkotu rosyjskich produktów. Około połowa uczestników badania udzieliła jakiejkolwiek formy wsparcia Ukrainie, z wyjątkiem Bułgarii, gdzie trzy czwarte respondentów pozostało bierne.

Osoby, które nie udzieliły pomocy, twierdzą, że nie było ich na to stać (zwłaszcza Czesi, Słowacy i Polacy) lub nie mieli takiej możliwości (zwłaszcza Węgrzy i Bułgarzy). Częstym powodem jest również sam sprzeciw wobec udzielania jakiejkolwiek pomocy, co jest szczególnie widoczne w Czechach.

Badanie zostało przeprowadzone online na respondentach European National Panel (konsumenckich paneli narodowych) i objęło 500 osób powyżej 15 roku życia z każdego kraju. Próba respondentów jest reprezentatywna pod względem płci, wieku, wykształcenia, wielkości miejscowości zamieszkania i regionu - na podstawie doboru kwotowego. Jeśli któryś z wykresów nie sumuje się do 100%, jest to spowodowane automatycznym zaokrąglaniem liczb dziesiętnych. Badanie odbyło się w czerwcu 2022 roku.