National Pandemic Alarm – Indeks paniki jest najwyższy w Polsce ze wszystkich badanych krajów.

National Pandemic Alarm – Indeks paniki jest najwyższy w Polsce ze wszystkich badanych krajów.

National Pandemic Alarm, który od 16 marca 2020 roku monitoruje aktualne postawy i nastroje społeczne wobec trwającej pandemii koronawirusa w pięciu krajach europejskich, obecnie dostarcza wyniki z pomiarów przeprowadzonych w dniach od 16 do 19 kwietnia 2021.

National Pandemic Alarm, który od 16 marca 2020 roku monitoruje aktualne postawy i nastroje społeczne wobec trwającej pandemii koronawirusa w pięciu krajach europejskich, obecnie dostarcza wyniki z pomiarów przeprowadzonych w dniach od 16 do 19 kwietnia 2021.

Polski Panel Narodowy jest częścią Europejskich Paneli Narodowych, w ramach których realizowany jest projekt, mający na celu monitorowanie stosunku mieszkańców Europy Środkowej do pandemii COVID-19.

Projekt pokazuje zmiany w rozwoju postaw i nastrojów społecznych – zaufanie do urzędników państwowych (indeks zaufania do państwa), poziom lęku (indeks paniki), realny wpływ na populację (indeks konsekwencji), osobiste doświadczenia związane z występowaniem choroby u siebie lub pacjentów w pobliżu (wskaźnik doświadczenia) i chęć zaszczepienia się przeciwko COVID-19 (indeks chęci i gotowości na szczepienia). Szczegółowe wyniki są dostępne na stronie internetowej projektu www.nationalpandemicalarm.eu.


Indeks zaufania do państwa, który sprawdza, jak bardzo ufamy przedstawicielom państwa i instytucjom publicznym w obliczu pandemii COVID-19, w Polsce znajduje się obecnie na poziomie 44 punktów. To od początku roku 2021 najwyższa wartość. Indeks tym samym wzrósł o 4 punkty w stosunku do poprzedniej fali badania z połowy marca.

Wsród badanych krajów, indeks ten najniższy jest w Czechach (40 punktów), a o punkt wyższy jest na Słowacji (41 punktów). Od poprzedniej fali badania wskaźnik ten zwiększył się w Bułgarii i to aż o 7 punktów, by obecnie znaleźć się na poziomie 43 punktów, co odpowiada zaufaniu do państwa na Węgrzech.

Mimo to Indeks paniki zwiększył się od ostatniej fali o 1 punkt, osiągając poziom 66. Podobne wartości obserwujemy na Słowacji (65 punktów) i Węgrzech (65 punktów).

Do wyraźnych spadków indeksu paniki doszło w sąsiednich Czechach, gdzie od ostatniej fali badania wartość spadła o 5 punktów i obecnie znajduje się na poziomie 59. Na to, że Czesi powoli przestają się bać pandemii, mają zapewne wpływ zmniejszające się liczby osób zakażonych w ostatnich tygodniach, jak również koniec stanu wyjątkowego i przyjście weselszej pory roku – wiosny. Podobnie do Czech sytuacja wygląda w Bułgarii (59 punktów), jednak tam sytuacja pandemiczna jest spokojniejsza i już od początku roku 2021 wartości plasują się na podobnych poziomach.

Indeks chęci do szczepień zwiększył się we wszystkich badanych krajach. W Polsce jest obecnie na poziomie 55 punktów, co oznacza wzrost indeksu o 5 punktów. Tutaj mężczyźni częściej niż kobiety nie chcą się szczepić.

Wzrosty widać również w pozostałych monitorowanych krajach – o 5 punktów na Węgrzech (obecnie 62 punkty), o 3 na Słowacji i o 1 w Czechach i Bułgarii. Zmieniła się tym samym kolejność krajów w tym zakresie – obecnie najchętniej będą się szczepić Węgrzy, następnie Czesi, Polacy, Słowacy, a najmniejszą ochotę wykazują Bułgarzy.

Więcej informacji znajdą Państwo na stronie internetowej projektu www.nationalpandemicalarm.eu


Ludzie raczej nie zgadzają się z obecnym poziomem ograniczeń

Jeśli chodzi o stosunek do obecnych ograniczeń wprowadzonych przeciwko rozwojowi pandemii, widać szerokie spektrum opinii. Połowa ankietowanych nie zgadza się z obecnym stopniem zabezpieczeń społecznych (52%). Niektórzy z tych, którym się one nie podobają, chciałaby, by były one jeszcze twardsze, podczas gdy inni by je poluzowali bądź zupełnie z nich zrezygnowali. Co czwarty ankietowany jednak twierdzi, że nie ma kompetencji i nie jest w stanie tego ocenić (25%). Z obecnym poziomem obostrzeń zgadza się jedynie co piąty respondent (22%).

Również w pytaniu o lockdown, który polski rząd przedłużył o tydzień, z wyjątkiem otwarcia żłobków i możliwości uprawiania sportów na świeżym powietrzu – Polacy zostali podzieleni na dwa obozy opinii. 44% respondentów zgadza się z tym, że należało go przedłużyć, przy czym tak odpowiadali raczej mężczyźni niż kobiety, osoby powyżej 45 roku życia oraz emeryci. Jednak 42% się z przedłużeniem nie zgadza, co dotyczy zazwyczaj osób młodych, do 34 roku życia i studentów. 14% respondentów Polskiego Panelu Narodowego wyraziło opinię neutralną, ponieważ ich zdaniem nie są oni w stanie ocenić danej sytuacji.


Gorzej nie będzie, raczej tak samo lub lepiej – twierdzą respondenci

Jak Polacy zapatrują się na rozwój sytuacji pandemicznej w najbliższych tygodniach? Ludzie raczej twierdzą, że sytuacja będzie taka sama (32%) (tak odpowiadały raczej kobiety i osoby z wyższym wykształceniem) lub lepsza (28%) (co deklarują chętniej mężczyźni i osoby starsze, w wieku powyżej 55 lat). Mniej niż co piąty respondent sądzi, że statystyki zakażeń znów zaczną rosnąć. Co czwarty respondent nie ma pojęcia, jak będzie rozwijać pandemia w Polsce.

Projekt badawczy National Pandemic Alarm (www.nationalpandemicalarm.eu) jest sponsorowany przez European National Panels, spółkę zależną Nielsen Admosphere, NMS Market Research i STEM / MARK, która skupia panele narodowe z krajów Czwórki Wyszehradzkiej i Bułgarii i gromadzi ponad 100 tys. respondentów.